środa, 6 lutego 2013

Zalecenia pani pedagog 

Moja najmłodsza latorośl będąc jeszcze w przedszkolu uskarżała się że nie może pisać bo ją rączka boli .
Całą winę zrzuciliśmy na lenistwo i ciągłą symulację :) O jak bardzo się myliliśmy. 
Zostałam wezwana do pani pedagog po rozmowie z którą dostałam wskazówki coby często ćwiczyć z dzieckiem rączkę ponieważ mięśnie są zbyt słabe . Ćwiczenia miały polegać na ugniataniu , wałkowaniu , lepieniu. Więc od ponad roku lepimy pierogi, ugniatamy i wałkujemy  ciasto solne i tworzymy ozdoby świąteczne . 
Obecnie jesteśmy na etapie tworzenia ozdób wielkanocnych . Część się suszy, część już cieszy oko. 


Jaka radość w domu z okazji ubierania nowej choinki :) 
Wszyscy rozbierają a my ubieramy .

Lubię to moje Pelo Melo łatwe w wykonaniu , a wystrój okienka można zmieniać kiedy się zamarzy .



Część zajączków i kurczaczków jeszcze się suszy .


Mam troszkę rzeczy oczekujących na mała renowację oraz niewielki kinkiecik bez klosza i brak pomysłu jak go odrestaurować , będę wdzięczna za podpowiedzi i rady .


Krzesło może nie tak stare ale bardzo zdezelowane , chcę zmienić kolor i pobielić .
potem jeszcze mam w planach uszyć poduszkę pod pupę ponieważ krzesło ma służyć mojej córci do biureczka .



Na renowację czeka również skrzyneczka zostawiona na przyda się :)
brudne to , uklejone jakimś olejem , ale nic to doczyścimy .



Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i czekam na propozycję w sprawie kinkietu :) 





 

4 komentarze:

  1. Masz sporo ciekawych pomysłów :) Chętnie będę zaglądać częściej. Twój blog dopiszę sobie do obserwowanych, ale chyba powinnaś umieścić u siebie widget "obserwatorzy", to innym będzie łatwiej się przyłączyć. I dobrze by było usunąć weryfikację obrazkową w ustawieniach bloga, bo ona wiele osób odstrasza (utrudnia dodawanie komentarzy) - może nawet nie wiesz, że ją masz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie witam nowa blogerke, jak ostatnio zagladalam na Twoj profil bloga jeszcze nie bylo, ale fajnie ze juz jest :)
    Solniaczki tez kiedys lepilam, ale teraz brak czasu skutecznie mi to uniemozliwia, fajnie ze razem z coreczka lepicie.
    Krzeslo tak pomalowane i z poducha bedzie swietnie wygladac. Takie skrzyneczki widzialam ostatnio w sklepie, przygladalam sie i zastanawialam do czego moga sluzyc w ostatecznosci nie wzielam :(
    A kinkiecik nie ma stelazu?? Bo jakby byl to mozna abazur uszyc z tkaniny, albo zrobic z siatki hodowlanej, gdzies taki widzialam :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, widzę, że wpisów na Twoim blogu jest coraz więcej i coraz więcej komentarzy. Super!
    Tak trzymać!
    Udanego dnia :)

    OdpowiedzUsuń